Najprawdopodobniej nikt się jej tutaj nie spodziewał. Jedni mowilu ze maz ja krotko trzyma i nie ma czasu na Przystan inni zas uwazali ze zakochana nie ma czasu na nic innego i wiekszosc czasu spedza z mezem. W istocie poczatkowo tak bylo ze pisala i bywala w Przystani jednak z czasem stali sie to coraz bardziej klopotliwe. Maz zagladal jej przez ramie jak pisala byl zazdrosni i vzynil uwagi. Maniki nie lubila tego. Jedynie kilka osob bylo pewnych, ze Maniki predzej czy pozniej powroci bo w gruncie rzeczy to miejsce jest tym co pozwala jej sie poczuc tak jakby zyla tam od zawsze na zawsze.
Darek wystukiwal paluchami dzwieki utworu "Krolowej Adelki"... W Wielkiej Sali plonelo zaledwie kilka swiec. Za oknami ciemno. Maniki nabrala powietrza w pluca. Byla ciemna letnia noc.. I wtedy uslyszala ta melodie. Nie miala watpliwosci ze ten utwór wystukuje Darek. Cieszyla sie na spotkanie z nim.. Gral blask swiec opromienial z lekka jego twarz. Usmiechnela sie i wyszeptala cichutenko: kocham cie. Te slowa wyrazaly wszystko. Usiadla i sluchala szeptanych przez Darka slow. Przyblizyl sie do niej. Wlaczyl z odtwarzacza utwor. Poczula jak rozplywa sie i jej dusze i cialo wypelnia uczucie ukojenia. Chciala tu zostac byc i zyc tu i teraz.
Kochany Przybyszu
Jeśli chcesz zamieszkać w Mojej Małej Przystani z napisem Maniki
Zapraszam.
Mogę dać Tobie Chatkę nad brzegiem Morza, albo w głębi lądu…
Mam tu w tym wirtualnym świecie Małą Amerykę
i tam czeka na Ciebie Apartament…
Zamieszkaj u mnie…
Maniki : )
Jeśli chcesz zamieszkać w Mojej Małej Przystani z napisem Maniki
Zapraszam.
Mogę dać Tobie Chatkę nad brzegiem Morza, albo w głębi lądu…
Mam tu w tym wirtualnym świecie Małą Amerykę
i tam czeka na Ciebie Apartament…
Zamieszkaj u mnie…
Maniki : )
piątek, 31 sierpnia 2018
poniedziałek, 22 maja 2017
Znów siedziała w jego kuchni
- Hey hey hey Dareeeeek! - Maniki machała dłonią do Darka
- Maniki? O! Jesteś!
- yhm mam wolny wieczór!
- Tryskasz energią
- No ba! Zawsze tak mam jak Cię widzę -Maniki uśmiechała się
- I opowiadaj co tam u Ciebie?
- Aaaa poznałam rodzinkę Rafała i wiem po kim jest taaaki fajny he he
- To chyba dobrze
- Są na prawdę Super! - Maniki westchnęła - szkoda, że Rafał nie może poznać moich rodziców i Brata...
- Tak, to przykre
- Z Darkiem na pewno by się polubili, a Tata byłby zachwycony, że Rafał uwielbia gotować i króluje w kuchni
- Dogadujecie się podczas gotowania?
- Co TY! On mnie wywala! Nie wchodź do kuchni, nie wcinaj mi się do gotowania
- Chcesz coś u mnie ugotować? - Darek od razu podchwycił temat - Ze mną
- Jasneee!
Pobiegli w stronę Chatki Darka
Maniki podawała produkty, a Darek kroił, rozdrabniał, szykował - poklepał dłonią blat stołu
- Serio mogę? - zapytała, bo nie raz toczyli utarczki słowne odnośnie siadania na kuchennym blacie
- Dopiero teraz zrozumiałem, że brak mi tego Twojego siadania w tym miejscu i gadulstwa
- Ha ha... Mi też brakuje tego. Wieeesz Rafał czasem mnie ucisza. To znaczy mówi bym przestała mówić albo prosi o pięć minut ciszy ha ha ha
- I Ty się zgadzasz?
- No wieeesz zależy mi na nim i na pięć minut mogę się powstrzymać od gadania
- A Radio?
- Ech... tu jest kapa! Ciągle TV! Ale jak tylko mogę wracam do Radia i oczywiście nocą słucham, tylko, że to zwykle po dwudziestej trzeciej
- Aaa rozumiem
- Ale spoko, ja kiedyś nie oglądałam wcale telewizji, teraz nadrabiam zaległości możnaby powiedzieć
Darek mieszał składniki na patelni
- Chcesz soku?
- Nie, dziękuję... ale wiesz czego bym się napiła?
Darek uniósł brew ku górze
- Czegoś zimnego
- Kaawę mrożoną! Uwieeelbiam ją
- Wieeem, pamiętam. Zaraz Ci przyszykuję taką jaką lubisz
Maniki obserwowała Darka. Znów siedziała w jego kuchni i mogła gadać, gadać i gadać, a co najważniejsze była bardzo radosna.
- Maniki? O! Jesteś!
- yhm mam wolny wieczór!
- Tryskasz energią
- No ba! Zawsze tak mam jak Cię widzę -Maniki uśmiechała się
- I opowiadaj co tam u Ciebie?
- Aaaa poznałam rodzinkę Rafała i wiem po kim jest taaaki fajny he he
- To chyba dobrze
- Są na prawdę Super! - Maniki westchnęła - szkoda, że Rafał nie może poznać moich rodziców i Brata...
- Tak, to przykre
- Z Darkiem na pewno by się polubili, a Tata byłby zachwycony, że Rafał uwielbia gotować i króluje w kuchni
- Dogadujecie się podczas gotowania?
- Co TY! On mnie wywala! Nie wchodź do kuchni, nie wcinaj mi się do gotowania
- Chcesz coś u mnie ugotować? - Darek od razu podchwycił temat - Ze mną
- Jasneee!
Pobiegli w stronę Chatki Darka
Maniki podawała produkty, a Darek kroił, rozdrabniał, szykował - poklepał dłonią blat stołu
- Serio mogę? - zapytała, bo nie raz toczyli utarczki słowne odnośnie siadania na kuchennym blacie
- Dopiero teraz zrozumiałem, że brak mi tego Twojego siadania w tym miejscu i gadulstwa
- Ha ha... Mi też brakuje tego. Wieeesz Rafał czasem mnie ucisza. To znaczy mówi bym przestała mówić albo prosi o pięć minut ciszy ha ha ha
- I Ty się zgadzasz?
- No wieeesz zależy mi na nim i na pięć minut mogę się powstrzymać od gadania
- A Radio?
- Ech... tu jest kapa! Ciągle TV! Ale jak tylko mogę wracam do Radia i oczywiście nocą słucham, tylko, że to zwykle po dwudziestej trzeciej
- Aaa rozumiem
- Ale spoko, ja kiedyś nie oglądałam wcale telewizji, teraz nadrabiam zaległości możnaby powiedzieć
Darek mieszał składniki na patelni
- Chcesz soku?
- Nie, dziękuję... ale wiesz czego bym się napiła?
Darek uniósł brew ku górze
- Czegoś zimnego
- Kaawę mrożoną! Uwieeelbiam ją
- Wieeem, pamiętam. Zaraz Ci przyszykuję taką jaką lubisz
Maniki obserwowała Darka. Znów siedziała w jego kuchni i mogła gadać, gadać i gadać, a co najważniejsze była bardzo radosna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)