Śnieg uderzał o szyby... cała Przystań tonęła w bieli
- Zima nareszcie - powiedział Darek otrzepując z kurtki śniegowe płatki
- Cześć
- Dasz się porwać?
- Dzisiaj?
- Skoro wczoraj nie chciałaś, przedwczoraj...
Maniki podeszła do Darka i przyłożyła palec do jego ust by przestał mówić
Drugą dłonią pogładziła jego włosy
- Znowu chodzisz bez czapki
- Przecież mam do Ciebie blisko - wzruszył ramionami
- Czasem kilka chwil na mrozie wystarczy i się znowu przeziębisz
- Na jakim mrozie? Jedynka na plusie - Darek objął ją dłońmi,
co było dla niej niespodziewanym gestem z jego strony, przeszedł ją dreszcz
- A śniegu nie widziałeś?
- Jest tak pięknie
Maniki wyswobodziła się z jego objęć
- Herbaty? Z kardamonem?
- Kupiłaś?
- He he podpuszczam Cię
Darek podszedł do niej, musnął dłonią jej policzek
po czym sięgnął do szafki z przyprawami
- Wczoraj kupiłem
- Ja nie wiem gdzie coś mam, wiesz to Ty - uśmiechnęła się
Kochany Przybyszu
Jeśli chcesz zamieszkać w Mojej Małej Przystani z napisem Maniki
Zapraszam.
Mogę dać Tobie Chatkę nad brzegiem Morza, albo w głębi lądu…
Mam tu w tym wirtualnym świecie Małą Amerykę
i tam czeka na Ciebie Apartament…
Zamieszkaj u mnie…
Maniki : )
Jeśli chcesz zamieszkać w Mojej Małej Przystani z napisem Maniki
Zapraszam.
Mogę dać Tobie Chatkę nad brzegiem Morza, albo w głębi lądu…
Mam tu w tym wirtualnym świecie Małą Amerykę
i tam czeka na Ciebie Apartament…
Zamieszkaj u mnie…
Maniki : )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Witaj Maniki. Zima jest piękna, jeśli jest prawdziwa. O przyjaciół należy dbać. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń